skręcenie stawu skokowego

Skręcenie stawu skokowego – objawy, stopnie urazu i rehabilitacja. Ile trwa powrót do sprawności?

Wystarczy chwila nieuwagi – krzywo postawiona stopa na krawężniku, uskok na chodniku czy niefortunne lądowanie po wyskoku do piłki, po których następuje charakterystyczne „chrupnięcie” i ostry ból. Skręcenie stawu skokowego to uraz, który w mojej praktyce gabinetowej w Chorzowie widuję niemal codziennie i który – niestety – jest najczęściej bagatelizowany przez pacjentów. Wielu z nich wychodzi z błędnego założenia, że skoro nie doszło do złamania kości, to wystarczy „rozchodzić” nogę lub posmarować ją maścią, by problem zniknął. To niebezpieczny mit. Choć ból z czasem mija, uszkodzone więzadła bez odpowiedniej stymulacji goją się w sposób chaotyczny, co prowadzi do przewlekłej niestabilności i nawracających urazów w przyszłości (tzw. „nawykowego skręcenia”). W tym kompendium przeprowadzę Cię przez cały proces: od anatomii i stopniowania urazu, przez nowoczesny protokół postępowania PEACE & LOVE, aż po bezpieczny powrót do pełnej sprawności sportowej.

Mechanizm i anatomia – dlaczego staw skokowy tak łatwo ulega skręceniu?

Aby zrozumieć istotę tego urazu, musimy przyjrzeć się budowie naszej stopy, która jest inżynieryjnym majstersztykiem, ale posiada swoje słabe punkty. Staw skokowy górny łączy kości podudzia (piszczelową i strzałkową) z kością skokową, a jego stabilność zapewniają silne pasma tkanki łącznej, czyli więzadła. Najczęstszym mechanizmem urazu jest inwersja, czyli sytuacja, w której stopa gwałtownie wykręca się do wewnątrz, podczas gdy ciężar ciała spoczywa na zewnętrznej krawędzi stopy. W tym ułamku sekundy siły działające na boczną stronę kostki są tak ogromne, że przekraczają wytrzymałość mechaniczną więzadeł, prowadząc do ich naciągnięcia lub rozerwania.

Statystyki medyczne są w tym przypadku bezlitosne – aż w 85% przypadków uszkodzeniu ulega więzadło skokowo-strzałkowe przednie (ATFL), które jest najsłabszym ogniwem bocznego kompleksu stabilizującego. Jeśli siła urazu jest większa, zniszczenia obejmują również więzadło piętowo-strzałkowe (CFL). Co istotne, więzadła to nie są zwykłe „gumki” trzymające kości razem; są one gęsto unerwione i pełnią rolę sensorów, które informują mózg o położeniu stopy w przestrzeni (propriocepcja). Dlatego każde, nawet najmniejsze uszkodzenie tych struktur, zaburza czucie głębokie i sprawia, że mózg „nie widzi” dokładnie, jak ustawiona jest stopa, co drastycznie zwiększa ryzyko kolejnych kontuzji.

skręcenie stawu skokowego

Klasyfikacja urazu – I, II czy III stopień skręcenia?

Właściwa diagnoza i ocena rozległości zniszczeń są kluczowe dla oszacowania czasu potrzebnego na powrót do zdrowia. W fizjoterapii i ortopedii stosujemy trzystopniową skalę klasyfikacji skręceń, która determinuje dalsze postępowanie lecznicze. Poniżej znajdziesz szczegółowy opis objawów oraz szacunkowy czas regeneracji dla każdego z nich:

I Stopień (Lekkie naciągnięcie) 

Dochodzi do naciągnięcia więzadeł z minimalnym uszkodzeniem włókien (mikrourazy). Ból jest niewielki, pojawia się lekki obrzęk, ale pacjent może chodzić i obciążać nogę. Stabilność stawu jest zachowana.

Czas powrotu do sprawności przy 1 stopniu: Zazwyczaj od 7 do 14 dni.

II Stopień (Naderwanie)

Następuje zerwanie części włókien więzadłowych. Ból jest silny, utrudnia chodzenie (często pojawia się utykanie). Charakterystyczny jest wyraźny obrzęk oraz krwiak (siniak), który może pojawić się na zewnętrznej części stopy. Staw może wykazywać cechy lekkiej niestabilności.

  • Czas powrotu do sprawności przy 2 stopniu: Od 3 do 6 tygodni intensywnej rehabilitacji.

III Stopień (Całkowite zerwanie)

Dochodzi do całkowitego przerwania ciągłości więzadeł (ATFL, a często też CFL). Ból jest bardzo silny w momencie urazu, a następnie może paradoksalnie zmaleć (z powodu uszkodzenia nerwów). Obrzęk jest masywny, krwiak rozległy, a staw jest wybitnie niestabilny („uciekająca kostka”). Chodzenie jest niemożliwe.

  • Czas powrotu do sprawności przy 3 stopniu: Od 6 do 12 tygodni, a w niektórych przypadkach (np. u zawodowych sportowców) rozważane jest leczenie operacyjne.

Niezależnie od stopnia urazu, należy pamiętać, że podane ramy czasowe dotyczą sytuacji, w której pacjent podejmuje leczenie. Zbagatelizowanie II lub III stopnia i brak rehabilitacji może wydłużyć ten proces wielokrotnie lub doprowadzić do trwałych zmian w biomechanice chodu, które będą odczuwalne przez lata.

Diagnostyka – kiedy wizyta u specjalisty jest konieczna? (Zasady Ottawa)

W mojej praktyce często spotykam pacjentów, którzy przychodzą do gabinetu dopiero po kilku tygodniach od urazu, bo myśleli, że „samo przejdzie”, a okazuje się, że doszło do pęknięcia kości. Aby uniknąć takich sytuacji i niepotrzebnego naświetlania promieniami RTG każdego skręcenia, w medycynie stosuje się tzw. Zasady Ottawskie (Ottawa Ankle Rules). Jest to prosty algorytm diagnostyczny o skuteczności bliskiej 100%, który pozwala wykluczyć złamanie. Zgodnie z tymi zasadami, zdjęcie rentgenowskie jest konieczne tylko wtedy, gdy występuje ból w okolicy kostek ORAZ spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków:

  • Pacjent nie jest w stanie wykonać 4 pełnych kroków (obciążyć kończyny) bezpośrednio po urazie oraz w trakcie badania.
  • Występuje wyraźna bolesność uciskowa na tylnej krawędzi lub wierzchołku kostki bocznej (zewnętrznej).
  • Występuje bolesność uciskowa na tylnej krawędzi lub wierzchołku kostki przyśrodkowej (wewnętrznej).
  • Ból pojawia się przy ucisku podstawy V kości śródstopia (zewnętrzna krawędź stopy) lub kości łódkowatej.

Jeśli po skręceniu możesz wstać i przejść kilka kroków, a ucisk na kości nie wywołuje przeszywającego bólu, najprawdopodobniej doszło jedynie do uszkodzenia tkanek miękkich. W takim przypadku badanie USG będzie znacznie bardziej wartościowe niż RTG, ponieważ pozwoli ocenić stan więzadeł, torebki stawowej i ścięgien, których na zdjęciu rentgenowskim po prostu nie widać.

Protokół PEACE & LOVE – jak postępować w pierwszych dniach?

Przez dekady standardem postępowania przy skręceniach była metoda RICE (Rest, Ice, Compression, Elevation), zalecająca bezwzględny odpoczynek i okłady z lodu. Współczesna nauka zweryfikowała to podejście, wskazując, że agresywne chłodzenie lodem może opóźniać proces gojenia, ponieważ obkurcza naczynia krwionośne i blokuje dopływ komórek naprawczych do miejsca uszkodzenia. Stan zapalny, choć bolesny, jest naturalnym i potrzebnym etapem regeneracji tkanki. Dlatego obecnie w nowoczesnej fizjoterapii stosujemy protokół PEACE & LOVE, który dzieli leczenie na dwie fazy.

W pierwszej fazie (ostrej, 1-3 dni) skupiamy się na PEACE:

  • Protection (Ochrona): Ograniczamy ruchy powodujące ból, by nie pogłębiać urazu.
  • Elevation (Uniesienie): Trzymamy nogę powyżej poziomu serca, by ułatwić odpływ limfy.
  • Avoid Anti-inflammatories (Unikaj leków przeciwzapalnych): Rezygnujemy z lodu i NLPZ, by nie hamować naturalnej naprawy.
  • Compression (Ucisk): Stosujemy bandaż elastyczny lub taping w celu kontroli obrzęku.
  • Education (Edukacja): Uczymy się słuchać sygnałów płynących z ciała.

Po kilku dniach, gdy ostry ból mija, przechodzimy do fazy LOVE:

  • Load (Obciążenie): Stopniowo wracamy do obciążania stopy w granicach tolerancji bólowej.
  • Optimism (Optymizm): Pozytywne nastawienie realnie wpływa na układ nerwowy i odczuwanie bólu.
  • Vascularisation (Unaczynienie): Wprowadzamy bezbólowe ćwiczenia cardio (np. rower stacjonarny).
  • Exercise (Ćwiczenia): Rozpoczynamy aktywną rehabilitację, by przywrócić siłę i stabilność.

Nieleczone skręcenie a niestabilność przewlekła – dlaczego rehabilitacja jest niezbędna?

Największym zagrożeniem związanym ze skręceniem stawu skokowego nie jest ból w pierwszym tygodniu, ale długofalowe konsekwencje braku leczenia. Jeśli zerwane włókna więzadła zrosną się „byle jak” (w wydłużeniu), powstanie luźna i mało elastyczna blizna. Prowadzi to do mechanicznej niestabilności stawu, co oznacza, że kostka po prostu „lata” w stawie i nie jest sztywno trzymana przez więzadła. Pacjent odczuwa to jako niepewność podczas chodzenia po nierównym terenie i częste „uciekanie” kostki nawet przy błahych czynnościach.

Drugim aspektem jest utrata propriocepcji, o której wspomniałem wcześniej. Receptory w uszkodzonym więzadłe przestają wysyłać do mózgu precyzyjne informacje o ułożeniu stopy. Efekt jest taki, że mięśnie stabilizujące (głównie strzałkowe) reagują z opóźnieniem, gdy stopa zaczyna się wykręcać. Zanim mięsień zdąży napiąć się i uratować staw, dochodzi do kolejnego skręcenia. Wpadamy w błędne koło: każde kolejne skręcenie coraz bardziej niszczy więzadła i chrząstkę stawową, co po kilku latach może doprowadzić do wczesnych zmian zwyrodnieniowych i przewlekłego bólu, którego bardzo trudno się pozbyć.

Zdjęcie przy pracy z moim Pacjentem

Jak wygląda profesjonalna rehabilitacja w gabinecie?

W mojej pracy z pacjentami po skręceniu stawu skokowego stawiam na kompleksowe podejście, które wykracza daleko poza samo „wzmacnianie łydki”. Pierwszym etapem jest zazwyczaj terapia manualna, której celem jest przywrócenie prawidłowej ruchomości kości skokowej i piętowej – często po urazie ulegają one zablokowaniu, co ogranicza zgięcie w stawie. Pracuję również na powięzi i tkankach miękkich, wykonując drenaż limfatyczny lub masaż poprzeczny, co pozwala znacznie szybciej „wyciągnąć” obrzęk i krwiak niż samo leżenie z nogą w górze.

Kluczowym elementem terapii jest jednak trening stabilizacyjny i proprioceptywny. Wykorzystuję do tego niestabilne podłoża, takie jak „berety” (poduszki sensomotoryczne) czy piłki bosu. Zadaniem pacjenta jest utrzymanie równowagi w różnych pozycjach, co zmusza układ nerwowy do ponownej kalibracji i uczy mięśnie błyskawicznej reakcji na zachwianie. Dopiero gdy stopa jest stabilna, wprowadzamy elementy dynamiki – podskoki, zmiany kierunku biegu i specyficzne ruchy pod dyscyplinę sportową, którą uprawia pacjent. Taki proces daje pewność, że powrót na boisko jest bezpieczny.

Stabilizator czy orteza – czy warto usztywniać nogę?

Wokół usztywniania skręconej kostki narosło wiele mitów. Jeszcze do niedawna standardem było wkładanie nogi w gips na 3 tygodnie, co dzisiaj uznawane jest za błąd w sztuce (poza złamaniami i całkowitymi zerwaniami III stopnia). Długotrwałe unieruchomienie prowadzi do zaniku mięśni, sztywności stawu i osłabienia więzadeł, czyli dokładnie tego, czego chcemy uniknąć. W przypadku skręceń I stopnia orteza zazwyczaj nie jest potrzebna, a nawet może szkodzić, wyręczając mięśnie z pracy stabilizacyjnej.

Sytuacja wygląda inaczej przy urazach II i III stopnia. W pierwszej fazie (kilka dni do 2 tygodni) orteza sztywna lub półsztywna typu Aircast jest bardzo pomocna, ponieważ chroni gojące się więzadła przed ponownym rozciągnięciem (ruchem inwersji), jednocześnie pozwalając na ruch zgięcia i wyprostu, co jest korzystne dla biomechaniki chodu. Kluczem jest jednak jak najszybsze „odstawienie” stabilizatora, gdy tylko tkanki się zagoją, i zastąpienie go aktywną stabilizacją mięśniową wypracowaną podczas ćwiczeń. Orteza powinna być pomostem do sprawności, a nie stałym elementem garderoby.

Bezpieczny powrót na własnych nogach

Skręcenie stawu skokowego to uraz, który wymaga szacunku i cierpliwości. Wiem z doświadczenia, że pokusa szybkiego powrotu do biegania czy gry w piłkę jest ogromna, ale droga na skróty w tym przypadku prowadzi donikąd. Zlekceważona kostka potrafi mścić się latami, powodując bóle nie tylko samej stopy, ale poprzez łańcuch biokinematyczny – również kolana, biodra, a nawet ból kręgosłupa. Prawidłowo przeprowadzona rehabilitacja to inwestycja, która zwraca się w postaci pewnego, stabilnego kroku i braku strachu przed kolejnym krzywym postawieniem stopy.

Jeśli doznałeś urazu i nie jesteś pewien, czy to „tylko” skręcenie, lub jeśli Twoja kostka jest niestabilna i „ucieka” Ci od dawna, nie czekaj, aż problem się pogłębi. Zapraszam Cię na diagnostykę i terapię do mojego gabinetu w Chorzowie. Wspólnie ocenimy stan Twoich więzadeł i wdrożymy plan działania, który pozwoli Ci bezpiecznie wrócić do aktywności, którą kochasz. Pamiętaj, że każdy dzień zwłoki działa na niekorzyść Twojego stawu.

Prowadzę również profesjonalną fizjoterapię online, podczas której mogę dokładnie przeanalizować Twoją historię medyczną i przygotować zestaw ćwiczeń dopasowany do Twoich warunków domowych!